poniedziałek, 17 lutego 2014

#1 Fuerteventura


Witajcie po bardzo, bardzo długiej przerwie - ferie, brak czasu, a później dwa tygodnie na wakacjach. Teraz terminarz mam już luźniejszy, więc wracam do prowadzenia bloga. Podczas pobytu na Fuerteventurze trochę pozwiedzałem wyspę, zrobiłem kilka fot, ale niewiele "sesji". Postanowiłem, że zrobię 2-3 posty z "sesjami" oraz jeden post ogólny. Zaznaczę od razu, że nie będę pisał dużo o samej wyspie - to nie jest tematyka bloga, lecz jeśli komuś spodobają się zdjęcia, będzie chciał otrzymać jakieś info - zapraszam na mojego fanpage'a - napisz wiadomość - odpiszę :)

Pierwszą sesję zrobiłem bardzo spontanicznie - szedłem na spacer, więc ubrałem coś wygodnego, przewiewnego i w po drodze do wyjścia z hotelu zrobiłem kilka fot.
Sam fit może nie jest wspaniały, innowacyjny bla, bla, bla, ale było mi bardzo wygodnie - a przecież na wakacje jeździmy wypocząć :)
Bordowy Tees pochodzi z H&M, tak samo jak dresowe spodenki w paisley'owy wzór. Do tego założyłem buty, które są w TOP5 najwygodniejszych butów jakie miałem na nogach - Nike Flyknit Trainer. Na mojej ręce mam zegarek Burberry







2 komentarze:

  1. Spodenki są genialne! Mój chłopak je posiada i uwazam, że prezentują się świetnie! :) bardzo ciekawy blog, zapraszam do siebie, ponieważ i u mnie od czasu do czasu pojawiają się męskie stylizacje :) http://claudii-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodnie i buty na mega plus :>

    OdpowiedzUsuń