wtorek, 31 grudnia 2013

Last day.

Cześć ! Dziś jest ostatni dzień 2013 roku. Czas na małe podsumowanie tego co się wydarzyło w moim prywatnym życiu jak i w życiu bloga. Zacznijmy od blogasa, nie minął rok, od kiedy bawię się w blogowanie ( bo tak to traktuję) a mam już blisko 32.000 wejść ! Miesięcznie średnio jest ok. 4.000 wejść, więc serio - JESTEM Z WAS DUMNY :D Nigdzie nie kupowałem reklam czy innych takich rzeczy, prowadzę go dla siebie i jest mi niezmiernie miło, że ludzie tu wchodzą, bo to znaczy, że chyba się podoba ? :)
Tym bardziej, że dotychczas na PW i w komentarzach dostaję bardzo pozytywne komentarze, więc DZIĘKI! Z życia bloga, to mogę Wam powiedzieć, że od 2014 już NA 100% ZMIENI SIĘ NAZWA, nie ujawniam jeszcze na jaką (słodka tajemnica). Kurde no co ja mogę więcej napisać? Przez bloga poznałem kilku ciekawych ludzi, poznałem sporo ciekawych blogów, a przede wszystkim POSZERZYŁEM HORYZONTY, nie boję się już mieszać różnych ubrań, moje fity w porównaniu do poprzednich lat straciły schematyczność. Oczywiście w nadchodzącym roku śmiało możecie spodziewać się jeszcze lepszych fitów, więcej recenzji w dziale "Sneakers" oraz więcej Essentiali. Jeśli chodzi o bloga, to nie pozostaje mi powiedzieć już nic oprócz szczerego DZIĘKUJĘ dla wszystkich osób czytających bloga :)
Czas na pigułkę prywatnych rzeczy - w ciągu roku przejechałem się na wielu osobach, które dotychczas były "pewniakami", a osoby, do których miałem dystans stały za mną w różnych.. słabych chwilach. 
No i 2013 był udany jeśli chodzi o obuwnicze zakupy hehe :D Więcej prywatnych rzeczy nie będę tutaj pisał, bo to nie jest blog o tym, tylko o tym co tam sobie noszę ;)

Na koniec tej rozkminy chciałbym pozdrowić mojego ziomka  WŁOSKIEGO (UHYOWLOSKI), z którym coraz częściej gadamy i jego bloga mogę śmiało polecić !
Kolejną osobą jest oczywiście moja dziewczyna, która aktualnie zrobiła małą pauzę na swoim blogu - Fashion on my tippitoes, ale niedługo ma zamiar wrócić !

Dobra, a teraz czas na to CO JA WŁAŚCIWIE MAM NA SOBIE :)
Nie będę ukrywał, że jest to fit, który miałem na sobie kilka dni temu i dopiero teraz znalazłem chwilę, żeby obrobić foty i wstawić go na bloga.
Kurtka to Barbour, którą już poznaliście , do tego kontrastujący szalik z Vistuli, koszula pochodzi z Zary tak samo jak chinosy, które bardzo lubię przez ich kolor i krój! Zegarek zna już każdy, kto przeczytał chociaż 5 postów na blogu - Burberry. Na nogach mam super wygodne Nike Chukka Woven.
Zapraszam do komentowania :)
www.instagram.com/szymonstanko -----> zapraszam









Wszystkiego dobrego w nowym roku !:)

5 komentarzy:

  1. Przez tą kurtkę, która jest mega wyróżniająca myślałem, że już ten fit widziałem :D. Spodnie klasyka (ulubiony kolor), koszulinka zajebista, butów nie lubię :)

    No wiesz co postawić mnie przed dziewczyną, miłe wyróżnienie hehehe. Jak coś to blog (jego nazwa to) UHYOWLOSKI, a ja jestem WŁOSKI :D bo ludzie to mylnie odbierają :)

    Szczęśliwego!

    OdpowiedzUsuń
  2. te buty są strasznie smieszne!
    ale fit ogólnie jest mega fajny. Szczęśliwego nowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodnie są świetne i koszula bardzo fajnie kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe buty :) ogólnie zestaw bardzo fajny :)
    Lubisz oglądać filmy? Ciekawią Cię najnowsze premiery?
    Zapraszam http://kino-strefa.blogspot.com/
    Zachęcam również do obserwowania oraz na stronę na facebooku :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. buty robią najprawdę niesamowite wrażenie *.*

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń